Alkohol a antybiotyki – Antybiotyk i alkohol: czy to groźne połączenie?

Strona Główna / Blog /
Alkohol a antybiotyki – Antybiotyk i alkohol: czy to groźne połączenie?
Alkohol a antybiotyki

Opublikowano: 30 sierpnia 2021

Alkoholu nie powinno łączyć się z lekami ze względu na jego wchodzenie w reakcje z innymi medykamentami. Mimo, iż ten fakt znany jest od lat, wielu ludzi naraża się na różne, nieprzyjemne konsekwencje. Przykładem może być antybiotykoterapia, gdzie będąc w jej tracie i pijąc alkohol może pojawić się rozstrój żołądka, senność, zawroty głowy, a także przyspieszone tętno. Wśród lekarzy panuje także opinia, że są pewne grupy antybiotyków, które pod żadnym pozorem nie mogą być łączone z alkoholem, nawet w najmniejszej dawce. Taka mieszanka jest bardzo szkodliwa dla ludzkiego organizmu i może być przyczyną pojawienia się senności, wymiotów, arytmii, a także halucynacji.

Dodatkowo, alkohol w tym przypadku może nasilić skutki uboczne samego przyjmowania antybiotyku, które wyszczególnione są w dołączonych ulotkach.

W kwestii wpływania alkoholu na skuteczność antybiotyku nie można jednoznacznie określić, czy faktycznie obniża on działanie tego typu leków. Udowodniono jednak, że napoje alkoholowe zmniejszają energię, przez co opóźniają powrót do zdrowia po przebytej chorobie. Z tego powodu zaleca się, aby unikać wszelkich używek aż Pacjent poczuje się lepiej i zakończy antybiotykoterapię.

Wiele ludzi podczas zażywania antybiotyku zastanawia się, czy może pozwolić sobie na chociaż małą dawkę alkoholu. Jest to powszechna wątpliwość, a co ciekawe, istnieje w tym temacie wiele skrajnych opinii. Rozum podpowiada, aby w takich sytuacjach wykazać się rozsądkiem i odpuścić sobie napoje wyskokowe, jednak do tej pory nie ustalono jednoznacznych dowodów na szkodliwość tej mieszanki, ponieważ jej przyczyny nie są jasne. Dla własnego bezpieczeństwa należy przyjąć, że picie alkoholu podczas zażywania antybiotyków jest niewskazane, szczególnie w sytuacjach, kiedy przekracza ono stosunkowo niewielkie spożycie, np. przysłowiowego drinka lub małej lampki wina.

Dlaczego łączenie napojów alkoholowych z antybiotykami jest tak szkodliwe?

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, alkohol jest środkiem, który jest przyczyną powstawania nowych chorób, jak i czynnikiem pogłębiającym już istniejące problemy zdrowotne. Dodatkowo, jak można wywnioskować z badań przeprowadzonych przez Światowy Fundusz Badań nad Rakiem, nawet umiarkowane spożycie napojów wyskokowych przyczynia się do zachorowania na różne rodzaje raka. Z tego powodu całe środowisko jednogłośnie zaleca znaczne ograniczenie alkoholu do minimum, dzięki czemu dłużej będzie można cieszyć się dobrym zdrowiem.

Wracając do tematu antybiotyków sensu stricto, warto zauważyć, że łączenie ich z alkoholem jest niewskazane m.in. dlatego, że za metabolizm obu tych środków chemicznych odpowiedzialna jest wątroba. Jeżeli jest ona mocno obciążona alkoholem, może przez to w wolniejszym tempie wchłaniać leki, a także istnieje duże ryzyko jej uszkodzenia. Inną konsekwencją łączenia alkoholu i antybiotyku jest możliwość przedłużenia leczenia lub zmniejszenie skuteczności leku. Jest to o tyle istotne, że w antybiotykoterapii ważne jest utrzymanie stałej dawki leku.

Kolejną kwestią na jaką należy zwrócić uwagę jest fakt, iż antybiotyki włącza się w momencie zakażenia drobnoustrojami lub kiedy człowiek posiada infekcję. Z tego powodu alkohol jest odradzany – osłabia on układ odpornościowy człowieka.

Podsumowując powyższe rozważania, mimo, iż sporadyczne wypicie drinka, lampki wina lub piwa raz na jakiś czas nie wpływa w znaczący sposób na sam przebieg antybiotykoterapii, to jednak środowisko medyczne jest ze sobą zgodne – aby uniknąć niepożądanych konsekwencji zdrowotnych, takich jak: przeciążenie lub uszkodzenie wątroby, osłabienie odporności, przedłużenie leczenia lub zmniejszenie skuteczności leków, dla własnego dobra i bezpieczeństwa podczas antybiotykoterapii należy zachować całkowitą abstynencję.

Z jakimi antybiotykami picie alkoholu jest szczególnie niebezpieczne?

Rady zamieszczone we wcześniejszych fragmentach tekstu powszechnie można stosować w przypadku wszelkich leków, jednak szczególnie warto zwrócić uwagę na pewne grupy antybiotyków, które przyjmowane powinny być podczas zachowania bezwzględnej trzeźwości, ponieważ wywołują poważne skutki zdrowotne. Pierwszym z nich to metronidazol. Wykorzystywany jest w leczeniu poszczególnych infekcji bakteryjnych dróg ginekologicznych, ale także żołądka, jelit, dróg oddechowych, stawów, płuc, a także skóry. W momencie połączenia jego działania z alkoholem, dochodzi do upośledzenia jego metabolizmu, przez co Pacjent doznaje bóli i zawrotów głowy, wymiotów, a także doświadcza zaburzeń rytmu serca. Podobnie dzieje się w przypadku terapii tinidazolem, który przeznaczony jest do zwalczania poszczególnych chorób przenoszonych drogą płciową oraz infekcji jelitowych. Spożywanie alkoholu zabronione jest także podczas kuracji doksycykliną, która włączana jest w momencie infekcji układu pokarmowego, rozrodczego i oddechowego, a także podczas walki z trądzikiem. Konsekwencją złamania zakazu picia w tym przypadku może być senność, skurcze mięśni, arytmia, halucynacje. Ostatnim antybiotykiem, jaki nie powinien być łączony z alkoholem jest linezolid, powszechnie wykorzystywany w zwalczaniu zakażeń w momencie kiedy organizm wykształcił odporność na inne antybiotyki. Wchodzi on w reakcje z alkoholami sfermentowanymi, takimi jak np. cydr, wino i piwo. Takie połączenie skutkuje uszkodzeniem wątroby, a także wzrostem ciśnienia tętniczego.

Antybiotyk a alkohol – skutki uboczne

Antybiotyk najczęściej wchodzący w interakcję z alkoholem jest metronidazol. Takie połączenie daje podobne objawy do silnego zatrucia alkoholowego wywołanego działaniem wszywki alkoholowej Esperal. Tym samym reakcja zbliżona do disulfiramowej daje następujące objawy:

  • Nudności, wymioty, skurcze żołądka,
  • Zaczerwienienie skóry, rozszerzenie naczyń krwionośnych, skoki tętna i ciśnienia, bóle w klatce piersiowej,
  • Bóle głowy i mięśni,
  • Problemy z oddychaniem i duszności.

Warto mieć na uwadze, że alkohol nie jest zalecany jedynie podczas samej terapii antybiotykami, ale chcąc się napić napoju wyskokowego należy odczekać minimum 72 godziny po ostatniej dawce zażytej tabletki.

Alkohol uznany jest także za środek o silnym działaniu depresyjnym. Łącząc go z antybiotykami można spodziewać się wystąpienia skutków ubocznych ze strony ośrodkowego układu nerwowego. Taka osoba może odczuwać dezorientację, senność, rozkojarzenie i zawroty głowy, problemy z koncentracją, koordynacją i prowadzeniem pojazdów.

Podczas antybiotykoterapii konsumując alkohol dana osoba naraża się na problemy gastryczne, np. nudności, wymioty, ból brzucha, biegunka.

W trosce o zdrowie

Ryzyko i konsekwencje jakie łączą się z zażywaniem leków, jednocześnie pijąc alkohol może być zarówno niewielkie, jak i bardzo groźne dla zdrowia. Jest to zależne od typu medykamentu, jaki dana osoba zażywa, a także od ilości wypitego alkoholu. Tym samym, ograniczając się do jednej lampki wina podczas antybiotykoterapii lekiem o słabej interakcji z alkoholem konsekwencje zdrowotne będą raczej słabe. Jednak przy większych ilościach można doprowadzić do zmniejszenia skuteczności leku oraz do wytworzenia odporności na ten typ antybiotyku.

Warto zauważyć, że kuracja antybiotykiem trwa zwykle od 5 do 14 dni. Jest to stosunkowo krótki okres. Z tego powodu warto zachować ostrożność i zdrowy rozsądek i całkowicie zrezygnować z picia alkoholu, w trosce o własne zdrowie.

«